Dobra passa
Dodane przez Rafal Dudzinski dnia Styczeń 23 2013 14:20:17
Dobrej Passy Grześka ciąg dalszy...




Rozszerzona zawartość newsa

Kolejna zasiadka z kolega Jackiem .P w styczniowy weekend (17-19) nad zalewem rybnickim przyniosła oczekiwane rezultaty. W czwartek nie zapowiadało się, że będą jakiekolwiek brania ,gdyż przed nami dwóch karpiarzy siedziało od poniedziałku o jednym braniu. Jednak myliłem się…, kiedy tylko zapadł zmrok usłyszeliśmy pierwszy dźwięk sygnalizatora u Jacka i już po kilku minutach na macie wylądował karp o wadze 14kg, a za parę minut na moich kijach branie… kolejny karp o wadze 15 kg. Zestawy ponownie do wody, długo nie czekaliśmy na branie, u mnie kolejny karp o wadze 18kg, następnie kolejne branie karp o wadze 17kg. W międzyczasie Jacek wyciągnął kolejnego 14kg. Koło 20:40 odjazd tak zwana rolada i po opornym holu ryby wylądował na macie mój karp o wadze 20kg. Łowienie zakończyłem około 21, ponieważ nie dało rady wywieź zestawu, ze względu na mgłę. Po meczącym czwartku wstaliśmy trochę później i zestawy wylądowały w wodzie grubo po 6 rano. Długo nie oczekiwaliśmy na branie, znowu tit tit i rolada aż kij rzuciło mi ze stojaka i już po 30 minutach walki karp o wadze 23kg w podbieraku. Popołudniu kolejne branie 7kg i Jacek 9kg tym wynikiem zakończyliśmy piątek. Sobota od rana bez brania, dopiero koło południa branie , ale po nie długim holu karp odpiął się. Ostatnie branie koło godziny 20:40 karp 14kg i tak zakończyliśmy weekendową zasiadkę z łącznym wynikiem:


Jacek 52 kg
ja 100 kg






Uff, ale się działo…